Tuesday, May 14, 2013

Dzień 4

21:46 oglądamy materiały z dzisiejszego pow pass fiesta! ;)









17:10 za chwile chyba będzie transmisja z kosiaka ;)
15:38 Większość zawodników już na ziemi. Na niebie pojawiło się słońce ;)
14:11 konkurencja dla SMP i KZS Klub B odwołana.

13:58 Za chwile relacja Live ze startu do konkurencji!

13:40 Starty rozpoczeto o 13:20. Nie wygląda pogoda rewelacyjnie - tak jak miala. "07" lądował na przeciwnym kierunku z nieznanych jeszcze pprzyczyn. Zapycha się z powrotem na grid.

12:39 straty ziemne potwierdzOne na 12:45. Niektórzy jak IWI dopiero się składają ;)
12:15 oprawa na starcie! Sa zadania!
11:32 o godzinie 11:40 Jakub Puławski Prezes poprowadzi dla Państwa relacje na żywo z grida!
10:40 większość zawodnikow już na gridzie.


10:00 Rozpoczyna się odprawa, za chwile po prawej stronie transmisja LiVe
8:34 Dzień dobry! Już po śniadaniu. Na niebie póki co pełne pokrycie, ale na zdjęciach satelitarnych widac ze to pokrycie zanika. Odprawa o 10:00, będzie transmisja Live. Grid już wyłożony na godzinę 11:00.

Monday, May 13, 2013

Dzień 3

13:06 SMS od organizatorów: " Uwaga zawodnicy! W dniu dzisiejszym konkurencja zostala odwolana. Na jutro spodziewamy sie lepszych warunkow."  zawodnicy odpoczywają lub pracują przy swoich szybowcach. .

11:04 w komentarzach pytacie o Piotrka. Leży po operacji kręgosłupa w szpitalu w Mielcu. Trzymajmy kciuki żeby Piotrek jak najszybciej wrócił do pełni zdrowia! Dzisiaj niestety brak odprawy na żywo - wybaczcie, ale i tak poza PC-metem pokazującym same 000 nad całym obszarem rozgrywania zawodów nie bylo nic zabawnego ;) jutro zapowiada się całkiem dobra pogoda. A w środę tfu tfu tfu chyba jeszcze lepsza.

10:00 trwa odprawa. Pogoda znowu nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Jest szansa, ale musimy czekać na decyzję...

8:53 Dzień dobry w 3 dniu zawodów! Pogoda zimna pochmurna i wiatrowa jak widac na zalaczonym obrazku. W nocy przeszla burza, cale szczescie bez strat w sprzecie. Odprawa klasycznie o 10:00

Sunday, May 12, 2013

Dzień 2

23:34 Burza przechodzi koło lotniska... Miejmy nadzieję ze jej najmocniejsze podmuchy nas omina...

22:16 jak to mówiła jedną osoba : " łysko się nad miastem"

20:59 Jutro najprawdopodobniej nie latamy. Grzejemy się przy grillu i nie tylko ;)
17:47 Po odwiedzinach i grillu zastanawiamy sie co robic dalej. Właśnie zaczęła powracać ekipa która zabrała z terenu zniszczonego ASW. Wygląda to strasznie.

13:52 Konkurencja dla wszystkich klas odwołana.

13:24 Sonda jest holowana po raz 3.

13:22 Lezymy na gridzie. Sonda spadła dwa razy. Temperatura spada...
11:27 właśnie dostaliśmy smsa od organizatorów: " grid time 12:30"

10:00 za chwile odprawa live
8:20 dzień dobry wszystkim. Odprawa o 10:00, brak grid time i grid order. Nad nami prawie pełne pokrycie. Zbyszek Siwik mówi ze jeszcze nic nie wiadomo.

Saturday, May 11, 2013

Dzień 1

22:19
Co do wyników- sędzia pracuje ciężko co widać na załączonym obrazku, także jak tylko pojawi się cokolwiek w sieci postaram się dać wam znać.
21:23
Dzisiejszy dzień należy zaliczyć do udanych dla naszej ekipy. Co prawda wyników jeszcze nie ma, ale ważne że cali w domu. Niestety cały nie doleciał Piotrek Jarysz. 10km przed lotniskiem musiał lądować w polu i niestety z nieznanych jeszcze przyczyn wpadł w zalesiony bagnisty teren. Piotrek jest przytomny i jego życiu nic nie zagraża, ale nie niestety doznał poważnych obrażeń, w tym urazów kręgosłupa i właśnie jest przewożony do szpitala w Mielcu na operację. Szybowiec został całkowicie zniszczony.  
Klasa Klub A miała bardzo szybką trasę 184km. Podobno prędkość dnia w okolicach 120km/h. Z relacji i logów Tomka wynika iż noszenia średnie sięgały prawie 4 m/s.  Podstawa w najlepszym momencie sięgała 2300 m AMSL. Ciekawie chmury dziś nosiły. Bardzo często można było krążyć obok chmury, a także zdarzało się że chmura zamykała się pod szybowcem który jeszcze nie doszedł do podstawy. Naprawdę ciekawe i zróżnicowane warunki. Nam na Puchaczu nadal się lata jakoś dziwnie, ale nie zwalamy złych wyników na szybowiec ani na pogodę ;) Wynik nie jest porażającym uwzględniając to jakie prędkości zrobiła klasa Klub A. Ale udało się dziś przeprowadzić kilka relacji na żywo, mam nadzieję, że wam się podoba. Jeśli chcielibyście zobaczyć coś na żywo z zawodów to piszcie w komentarzach. Ktoś pytał jak się spało? Spało się OK. w materacu bez powietrza, ale dziś już z Marsem zakupiliśmy zestaw obozowicza: materac i krzesełeczko. ;) Chwaliłem organizatora za super Internet na gridzie – racja, ale nie wiem kto poza maniakiem relacji na żywo to docenia, w każdym razie na polu namiotowym zdobyć Internet to ciężka sprawa granicząca z cudem. Miejmy nadzieję, że ulegnie to poprawie. Niestety kamerka dziś odmówiła posłuszeństwa więc wrzucam tylko jednego screena z lotu. Szkoda, bo potem były fajne widoczki chmur z boku. 
16:37 Na ziemi ;) na lotnisku, trasa oblecona ;)
16:15 za chwilę transmisja z dolotu :)

10:46 trwa odprawa. Zbyszek Siwik prognozuje dobre warunki na wschód od lotniska. Na zachód PC-met prognozuje same 000... :(
9:08
Trwa oficjalne rozpoczęcie.
8:38 składamy szybowce. O 9:00 rozpoczęcie oficjalne.

Friday, May 10, 2013

Dzień 0 - Wyjazd

22:40 Rozbici na.polu. materac dziurawy. O Kur! Rejstracja! :) 20:00 proszę wybaczyć za brak transmisji LIVE z odprawy inauguracyjnej, ale sami rozumiecie... ;) Dodano w: Lipnik, droga krajowa nr 9. 19:51 Puchacz na wózku! Dziękuje ekipie, dziękuje wspierającym przez internet, ten blog jest dla WAS! 18:04 Siedzimy nadal w polu. Ekipa jedzie. Kuba uświadamia młodzież jak powstaje siła nośna i ćwiczy z młodymi chwiejnice. 14:40 W radiowej Trójce piosenka Queen - "Don't stop me now" z dedykacją dla wszystkich jadących na Szybowcowe Mistrzostwa Polski, od Jakuba "Prezesa" Puławskiego. 13:58 Kuba uważa ze to pole to.jego wina :p 12:40 noszenia +2 podstawą duzo ponad 1000m AGL 12:30 starttujemy! Dziś wyruszamy do Stalowej Woli. Prognoza i nasze problemy logistyczne jak co roku sprowadzą nas do wyścigu ziemia- powietrze. Tomek z racji że jego szybowiec stoi na wózku od poniedziałku ruszy dołem, a my z Kubą spróbujemy polecieć górą. Od zachodu nasuwa się front który może nam utrudnić przelot.

Będę na bieżąco wrzucał newsy także śledźcie wpisy ;)

Wednesday, May 8, 2013

Dzień -2 Stalowa Wola - Takich trzech...

Takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego. Tak najlepiej można opisać ekipę Aeroklubu Kieleckiego na zawody w Stalowej Woli. W Szybowcowych Mistrzostwach Polski w klasie Klub A będzie startował Tomasz Muciek na Jantarze "SO", a w Krajowych Zawodach Szybowcowych w klasie Klub B na Puchaczu "EEG" dwuosobowa załoga: dowódca Jan Jawornik, oraz drugi pilot Jakub Zbylut. Cała trójka jest także zrzeszona w Akademickim Związku Sportowym Politechniki Rzeszowskiej w Sekcji Sporty Lotnicze.


 Relację z zawodów będę prowadził osobiście. Szykujcie się na naprawdę naprawdę aktualne informacje (wreszcie na telefonie pakiet internetu bez ograniczeń), oraz na nowość! Transmisje video NA ŻYWO. Chciałbym realizować przekaz na żywo z odpraw, grida, dolotów z ziemi (jeśli uda mi się być najszybszą bestią dnia) i w miarę możliwości sieci PLAY transmisje NA ŻYWO z szybowca w trakcie lotu. Także szykujcie się na miejmy nadzieję jedną z najlepszych relacji z zawodów. Pamiętajcie proszę o zostawieniu choć komentarza, bo zawsze to miło jak ktoś dopinguje, a jeszcze milej jak wiadomo kto czyta ;)

Dzisiaj niektórzy oderwali się dopiero po raz pierwszy z naszego pięknego lotniska. Ze względu na dramatyczny stan murawy lotniska przypominającej bardziej dużą gąbkę niż pas startowy wykonywaliśmy loty z betonowego pasa, testując przy okazji hole za Cessną C185. Pogoda początkowo nie pozwalała na szybkie dojście do podstawy, także pierwsze loty po wyczepieniu na 1000m, wiązanka akrobacji i sytuacji niebezpiecznych i do lądowania i zmiana załogi na KTP. Gdy z Kubą polecieliśmy na ostatni długi lot, długo nie mogliśmy się wyrwać pod podstawę chmur, która w najlepszym momencie osiągnęła 2400m AMSL (nad poziom morza). Średnie noszenia sięgały 1,8m/s. Potrenowaliśmy współpracę w powietrzu i po 2,5h wylądowaliśmy na Masłowskiej ziemi. Dzień jak najbardziej można zaliczyć do udanych. Na jednym szybowcu wykonując 5 lotów i startując o 13:00 zrobiliśmy 4,5h lotu. Miejmy nadzieję że prognozowany na jutro cirrus znajdzie sobie inne ciekawsze miejsce na ulokowanie swojego cienia. Odnośnie cienia dwa żarciki ;)

Co to jest: duże, żółte i kopie?

Duża żółta koparka. 

A co to jest: duże, czarne i kopie?

Cień dużej żółtej koparki. 


I kilka fotek z dzisiaj:
Nowy kwadrat na 11 beton
Wesoły, Jim, Instruktor praktykant, holownik na pełen etat, bez niego EPKA nie byłoby EPKA, człowiek orkiestra, to jemu zawdzięczamy ponad połowę wyjazdów na zawody, a właściwie to jego Golfowi którego nam cały czas użycza w nadziei na jakąś stłuczkę nie z naszej winy. (na zdjęciu próbuje spowodować największą katastrofę w ruchu lotniczym używając do tego jedynie radiostacji)
Up in the Sky!
Jim na prostej
Cumulonimbus znad Podkarpacia rozlał się na całe niebo

Tuesday, May 7, 2013

Dzień rezerwowy i podsumowanie

W poniedziałek była ostatnia szansa na trzecią konkurencję, która umożliwiłaby rozegranie zawodów. Pogoda rano bardzo przyjemna - właściwie bezchmurne niebo, jednak prognozy optymistyczne nie były. Strefa pełnego zachmurzenia nasuwała się z południa w dosyć szybkim tempie i nasze poniedziałkowe latanie stało pod znakiem zapytania. Grid o godzinie 11 miał pozwolić wystartować przed dojściem do lotniska zachmurzenia, jednak i tak było już za późno... Alto skutecznie wytłumiło termikę i sondy nie dawały nadziei na latanie. Gdy ok 12.30 pojawiło się niewielkie okno błękitu nad lotniskiem, rozdano nowe zadania (obszarówka 2 godziny), wysłano kolejną sondę, która utrzymywała się w powietrzu i podjęto próby startów ziemnych do konkurencji. Okno błękitu szybko się zamykało i spora grupa zawodników (w tym ja), zepchnęła się na koniec grida nie wierząc w to, że uda się cokolwiek oblecieć tego dnia. Okazało się to trafioną decyzją: wyholowane szybowce ledwo trzymały się powietrza, część wylądowała, a po pewnym czasie konkurencję oficjalnie odwołano.
Podsumowując, zawody raczej średnio udane ze względu na pogodę. Bardzo ładne warunki w weekend poprawiły trochę nastroje, jednak było to za mało i zawodów w klasach Klub A i B nie udało się rozegrać. Można je potraktować jako niewielki trening przed SMP w Stalowej Woli, na które się wybieram, w towarzystwie załogi Puchacza startującego tam w klasie Klub B, czyli głównego redaktora tego bloga - Janka, wraz z drugim pilotem - Kubą. Trzymajcie kciuki za pogodę!
Dziękuje wszystkim czytelnikom za odwiedzanie bloga i serdecznie zapraszam do śledzenia relacji z zawodów w Stalowej Woli już od 10 maja. :)
TM