Witajcie!
Wreszcie będzie mi dane wystartować w prestiżowych zawodach Pribina Cup 2014. Odbędą się one w miejscowości Nitra położonej w południowej Słowacji. Od południa do dyspozycji pilotów jest Nizina Węgierska, a na północ, Mała i Wielka Fatra, Niżne Tatry i wszystkie okoliczne pasma. Są to jedyne zawody w
Europie mające "stały" termin. Stale powiązany ze świętami
Wielkanocnymi - rozpoczynają się one w każdą kolejną Sobotę Wielkanocną. Pierwszy raz
odbyły się w 2000r. Od tamtego czasu piloci zmagają się w czterech klasach:
Club, 15m, 20m Multi-Seat, oraz Open.
Niekiedy zdarza się że termin jest bardzo wczesny; W 2013 roku zawody
się nie odbyły, ponieważ na lotnisku zalegała warstwa roztapiającego się
marcowego śniegu. Na zawodach w Nitrze w 2011r. wzięła udział największa ilość
załóg w historii zawodniczego szybownictwa - 153. Na chwilę obecną w 14 edycji tej imprezy zatwierdzonych jest 105 zawodników z 14 krajów z całego świata.
Będę startował w klasie Club, na Jantarze std.3 o znakach konkursowych "SO". Stale poszukuje osób chętnych wesprzeć mój udział w tej imprezie. Poza wsparciem holi na zawodach potrzebny jest m.in sponsor relacji z tych zawodów. Stały dostęp do mobilnej sieci komórkowej będzie wymagany aby mogły się tu pokazywać na bieżąco zdjęcia, filmy oraz live streaming.
Jedne wydatki wydają się drobiazgami inne dużymi sumami, jednak złożenie ich wszystkich stanowi dość wysoką kwotę. Jeśli ktoś jest w stanie wesprzeć start w tych zawodach lub chociaż samo funkcjonowanie bloga proszę o kontakt. janjawornik@wp.pl
Jak już wspomniałem planuje jak zwykle relacje okraszone zdjęciami i filmami, live streming, myślę nad codziennym wieczornym komentarzem wideo od juniorów, ale to zobaczymy. Relacje będzie prowadzona głównie w języku polskim, ale postaram się w miarę możliwości czasowych napisać także coś po angielsku, aby fani zawodników z 13 pozostałych krajów mogło również śledzić przebieg zawodów.
W Nitrze sprawdzę także nowy sposób zamieszczania newsów, oparty na platformie Facebook'a oraz Twittera. Pragnę jednak uspokoić osoby nie posiadające kont na ww. serwisach. Posty z tych serwisów będą widoczne bez logowania na blogu. Zobaczymy czy ten system się sprawdzi, ale przede wszystkim proszę Was, drodzy czytelnicy o informacje czy wszystko działa jak należy, oraz czy Wam się to podoba, bo to wszystko jest głównie dla Was!
Showing posts with label Aeroklub. Show all posts
Showing posts with label Aeroklub. Show all posts
Wednesday, March 26, 2014
Sunday, March 31, 2013
Adam Witek 1925 - 2013 [*]
W dniu 26 marca 2013 r. zmarł Adam Witek, pierwszy polski Szybowcowy Mistrz Świata. Był także związany z Aeroklubem Kieleckim. Poniżej przedstawienie jego sylwetki oraz historia jednej z dramatycznych konkurencji II SMP w Lisich Kątach, we fragmentach książki Romana Gajosa "Ikar i skrzydła Gór Świętokrzyskich"
![]() |
| Adam Witek przed startem. Leszno - 1958 r. |
Szkolenie szybowcowe rozpoczął w lipcu 1946 roku w Goleszowie pod opieką instruktora Wisiełki. W sezonie letnim 1949 uzyskał srebrną odznakę szybowcową, zaś dwa lata później na VII Krajowych Zawodach Szybowcowych zajął piąte miejsce, legitymując się już złotą odznaką.
W 1958 roku Adam zwycięża w eliminacjach kadry narodowej i reprezentując Polskę na VII Szybowcowych Mistrzostwach Świata w Lesznie, zdobył tytuł Mistrza Świata w klasie Standard [na szybowcu Mucha Std. przyp.JJ], zdobywając uznanie szybowników mistrzostw i Świata.
![]() |
| Pilot. wycz. Adam Witek przed startem; zobaczył damskie kolano - i został szybowcowym Mistrzem Świata w klasie "standard". Leszno - 1958 r. (foto. B. Koszewski) |
[Główny Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki. przyp. JJ] oraz tytuł Mistrza Sportu w Szybownictwie medal za Zasługi dla Obronności Kraju oraz odznakę Zasłużonego Działacza Lotnictwa Sportowego.[w 1958 r. został także jako trzecia osoba odznaczony medalem Tańskiego. przyp JJ] Jest posiadaczem Złotej Odznaki Szybowcowej z trzema diamentami. [...]
1972 J.WRÓBLEWSKI
2010 S.KAWA
2013 S KAWA
Dalsza część po kliknięciu linku Czytaj więcej » poniżej
Etykiety:
Adam,
Aeroklub,
Championships,
Foka,
Gliding,
Leszno,
Mistrz,
Mistrzostwa,
Mucha,
Świata,
Szybowcowy,
Witek,
World,
Zawody
Friday, August 10, 2012
Dzień 9
22:20
I jeszcze wyniki Team Cup po dzisiejszym dniu!
22:10
Kolejny udany dzień za nami. Cumulusy szybko powstawały i zasłały całe niebo. Starty zostały rozpoczęte już o 11:10 z obawy przed pogarszającymi się warunkami. Po wyczepieniu komin 2 m/s średniego nastroił mnie pozytywnie. Wyruszyłem samodzielnie pod ciemne chmurki. Początkowo nie było łatwo znaleźć podobne noszenia. Właściwie dopiero nad Żukowicami znalazłem porządny komin. Potem znane z zeszłego roku rejony Lubina. Punkt zwrotny pod TMA i pod rozpadającą się chmurą. Szybka mijanka z Jackiem Flisem na szybowcu Discus 2a "V" i droga do lotniska. Popsuty dolot i szybki finish na kierunku 06 tuż nad wsią... Mnie udało się wykręcić 4 wynik dnia, a Tomkowi 7. Zapraszam do wyników na stronie (link pod głównym zdjęciem). Znowu dzień pełen wrażeń zakończony wyjazdem szaloną ekipą (Prezes z drugą połówką, Jasiu i Jasiu) w pole po Maksa który wybrał piękną łąkę do lądowania i postawił potem dobry obiad.
10:30

Na niebie cumulusy, ale nasuwa sie górne pokrycie. Zadania na dziś to obszarowki i zadania wyścigowe.
Location : Szybowników 28, 64-100 Leszno,
I jeszcze wyniki Team Cup po dzisiejszym dniu!
![]() |
| http://www.jwgc2013.eu/results_data/Teamcup.pdf |
22:10
Kolejny udany dzień za nami. Cumulusy szybko powstawały i zasłały całe niebo. Starty zostały rozpoczęte już o 11:10 z obawy przed pogarszającymi się warunkami. Po wyczepieniu komin 2 m/s średniego nastroił mnie pozytywnie. Wyruszyłem samodzielnie pod ciemne chmurki. Początkowo nie było łatwo znaleźć podobne noszenia. Właściwie dopiero nad Żukowicami znalazłem porządny komin. Potem znane z zeszłego roku rejony Lubina. Punkt zwrotny pod TMA i pod rozpadającą się chmurą. Szybka mijanka z Jackiem Flisem na szybowcu Discus 2a "V" i droga do lotniska. Popsuty dolot i szybki finish na kierunku 06 tuż nad wsią... Mnie udało się wykręcić 4 wynik dnia, a Tomkowi 7. Zapraszam do wyników na stronie (link pod głównym zdjęciem). Znowu dzień pełen wrażeń zakończony wyjazdem szaloną ekipą (Prezes z drugą połówką, Jasiu i Jasiu) w pole po Maksa który wybrał piękną łąkę do lądowania i postawił potem dobry obiad.
| Kobiety oczekują na swoich mężczyzn |
![]() |
| Ile radości może dać siedzenie w Juniorze! |
![]() |
| Brzoskwiniowy team |
![]() |
| Love Leszno - 5km od lotniska i same pola... |
![]() |
| Elektro - cumulusy , czyli krążenie nad chłodniami kominowymi |
![]() |
| Hol za "Papą" czyli wielkie pytanie "Oderwie się, czy nie" |
![]() |
| Zbiornik poflotacyjny "Żelazny most" - czyli jak wygląda Tablica Mendelejewa na żywo |
10:30
Na niebie cumulusy, ale nasuwa sie górne pokrycie. Zadania na dziś to obszarowki i zadania wyścigowe.
Location : Szybowników 28, 64-100 Leszno,
Friday, August 3, 2012
Dzień 2 - Dzień odpoczynku.
22:45
W konkursie wzięła już udział większość mieszkańców pola namiotowego (mniej lub bardziej dobrowolnie) :)
22:30
Właśnie trwa międzynarodowy konkurs skoków do wody. :)
21:18
No i mamy pierwsze zwycięstwo polaków na tych zawodach! Zosia "Kangur" Garwacka zwyciężyła w międzynarodowych mistrzostwach szybowników w tenisie stołowym! Rozgromiła węgierskiego zawodnika 3:1 w setach. Radości nie było dość. Zosia wygrała całą pulę kilkunastu piw.
Dodatkowo kolejne osoby zaliczyły kąpiel w naszym basenie.
19:30
Trochę się przejaśniło i słońce wyszło zza chmur. Polscy zawodnicy zażywają kąpieli w basenie, jedni dobrowolnie "inne" przymusowo. Dodatkowo na złą pogodę przypomnijmy dzień treningowy i low pass D2! (Polecam oglądać w HD)
13:30
Pełne pokrycie i deszcz nie dają szansy na rozegranie czegokolwiek szybowcowego.
W konkursie wzięła już udział większość mieszkańców pola namiotowego (mniej lub bardziej dobrowolnie) :)
22:30
Właśnie trwa międzynarodowy konkurs skoków do wody. :)
21:18
No i mamy pierwsze zwycięstwo polaków na tych zawodach! Zosia "Kangur" Garwacka zwyciężyła w międzynarodowych mistrzostwach szybowników w tenisie stołowym! Rozgromiła węgierskiego zawodnika 3:1 w setach. Radości nie było dość. Zosia wygrała całą pulę kilkunastu piw.
Dodatkowo kolejne osoby zaliczyły kąpiel w naszym basenie.
| Nadrabianie zaległości w PDT... |
| Slackline |
| Obozowisko ekipy Włoskiej i Austriackiej |
| Wielki Finał! |
19:30
Trochę się przejaśniło i słońce wyszło zza chmur. Polscy zawodnicy zażywają kąpieli w basenie, jedni dobrowolnie "inne" przymusowo. Dodatkowo na złą pogodę przypomnijmy dzień treningowy i low pass D2! (Polecam oglądać w HD)
13:30
Pełne pokrycie i deszcz nie dają szansy na rozegranie czegokolwiek szybowcowego.
Ale tutaj wielki plus dla organizatorów! Przygotowali Zadania wersję "B" - turniej ping ponga, "C" - basen i "D"- kręgle.
Etykiety:
2012,
Aeroklub,
Championships,
Gliding,
Jantar,
Junior,
Juniorów,
JWGC,
Leszno,
low,
Mistrzostwa,
pass,
Polski,
SMPJ,
Szybowcowe,
Zawody
Lokalizacja:
Szybowników 28, 64-100 Leszno, Polska
Sunday, July 29, 2012
SMPJ Dzień -3 - Pakowanie...
Dziś dzień pakowania. Pakowanie własnych gratów i pakowanie połowy szybowców które zabieramy. Przypomnę że Aeroklub Kielecki na 40 Szybowcowych Mistrzostwach Polski Juniorów 2012 w Lesznie reprezentować będzie:
- Tomasz Muciek w klasie Klub-B na szybowcu SZD-36A Cobra 15 o znakach konkursowych "90"
- Jan Jawornik w klasie Standard na szybowcu SZD-48-3 Jantar Standard 3 o znakach konkursowych "SO"
Tak więc dziś załadowaliśmy Cobrę na wózek. Pożyczyliśmy samochód od naszego dobrego zawsze służacego pomocą kolegi - Ryśka - "bez gwiazdy nie ma jazdy".
Ruszamy do Leszna we wtorek - ja będę próbował na Jantarze wyścignąć Tomka jadącego Mercem drogą. Zapowiada się wstępnie pogoda, jednak najprawdopodobniej będę miał cały czas czołowy wiatr. Będę miał do przelecenia 310km, a Tomek do przejechania 360km. Kto wygra ten wyścig?
JJ
- Tomasz Muciek w klasie Klub-B na szybowcu SZD-36A Cobra 15 o znakach konkursowych "90"
- Jan Jawornik w klasie Standard na szybowcu SZD-48-3 Jantar Standard 3 o znakach konkursowych "SO"
Tak więc dziś załadowaliśmy Cobrę na wózek. Pożyczyliśmy samochód od naszego dobrego zawsze służacego pomocą kolegi - Ryśka - "bez gwiazdy nie ma jazdy".
Ruszamy do Leszna we wtorek - ja będę próbował na Jantarze wyścignąć Tomka jadącego Mercem drogą. Zapowiada się wstępnie pogoda, jednak najprawdopodobniej będę miał cały czas czołowy wiatr. Będę miał do przelecenia 310km, a Tomek do przejechania 360km. Kto wygra ten wyścig?
I na koniec utwór do nucenia przez najbliższe dwa dni...
JJ
Subscribe to:
Posts (Atom)







.jpg)
.jpg)
.jpg)



