Sunday, August 5, 2012

Dzień 4

23:14

Po zjedzeniu obiadu wybraliśmy się Polsko-Słoweńską ekipą na mecz ligi żużlowej Unia Leszno kontra Falubaz Zielona Góra. Po powrocie zastaliśmy zawodników standardowo przy basenie i odmiennie przy ognisku z gitarą.

Stadion Unii
"Lądowanie Cobrą w polu to jest rzecz przep...
jedno skrzydło, drugie skrzydło i nie masz ogona..."
I na deser i dobranoc!

"SO" na dolocie. Zdjęcia dzięki uprzejmości i refleksowi Czesława Frańczaka
16:48

Wystartowała tylko jedna klasa Klub A i starty przerwano. Warunki pogodowe nie były zbyt dobre, a z biegiem czasu wyglądały coraz gorzej.  Udało nam się obserwować doloty zawodników, ale nie wiem dokładnie czy oblecieli trasę, czy zawrócili. Wielu zawodników wylądowało w polu. Ekipa węgierska (3 szybowce) nawet w jednym. Oby jutro było lepiej.

zdjęcie ze strony http://www.jwgc2013.eu


9:09

Dzień dobry wszystkim! Słoneczny poranek na leszczyńskim polu namiotowym. Jednak od zachodu widac nachodzace górne pokrycie. Odprawa 10. Grid time 11:15 na 06.

Location : Kosmonautów 10, 64-100 Leszno,

Saturday, August 4, 2012

Dzień 3

20:50

No i zapeszyłem. Tomek poleciał ładnie, ale niestety zwiedzał ze zbyt bliskiej odległości lotnisko w Poznaniu, co spowodowało jego pozorne przygodne lądowanie i niezaliczenie jego dobrego wyniku, a jedynie odległość. Zawodnicy jeszcze ściągają się z terenów przygodnych. Dziś przełączyła mi się kamera w tryb pętli zdjęć, także filmów nie ma, są jedynie zdjęcia.

Zdjęcie ze strony  http://www.facebook.com/JWGCLESZNO
Zdjęcie ze strony  http://www.facebook.com/JWGCLESZNO
Zdjęcie ze strony  http://www.facebook.com/JWGCLESZNO





W kominie z LŻ 

17:42

Wreszcie na lotnisku! Ale po kolei. Na odprawie zostały zawodnikom zadania obszarowe we wszystkich klasach. Dla Klub B i Standard czas oblotu 3:00 i dla Klub A 2:45. Starty rozpoczęły się zgodnie z planem o 11:30 - obsługa startowa działa bez zarzutu. Po otwarciu startu lotnego ruszyłem do przodu nie czekając na innych. Zaliczyłem płytko pierwszą strefę z nadzieją wejścia głębiej w drugą, lecz drugą strefę skrywały rozmyte chmury i widać było szarą strefę opadów, także z planu nici. Dodatkowo zaraz po drugiej strefie utworzył się szlak cumulusów, który znacznie przyspieszył lot. Miejscami leciałem ponad 200km/h cały czas się wznosząc. Tylko trzeba było tam uważać na szybowce lecące z podobnymi prędkościami tylko, że na kursie przeciwnym. Trzecią strefę zahaczyłem głębiej, ale to i tak okzało się za mało, gdyż na lotnisko wpadłem przed czasem z przekręconym dolotem. Kilka szybowców z klasy Standard jest w polu, w okolicach Zielonej Góry gdzie prawdopodobnie przytrzymała ich wspomniana strefa zachmurzenia i opadów. Miejmy nadzieję że wszyscy wrócą szybko i bezpiecznie do domu. No i standardowo zapraszam do wyników. Byłbym zapomniał. Tomek zrobił dziś prędkość dnia w Klasie Klub B, ale przez współczynnik zajął dopiero 3 pozycję. Co w generalnej popchnęło go na 4 miejsce. Dalszego powodzenia!

8:50

Zapowiada się lotny dzień! Prawie bezchmurne niebo powitało zawodników w Lesznie. Grid time 11:15, na kierunku 24, o 10:00 odprawa.

Friday, August 3, 2012

Dzień 2 - Dzień odpoczynku.

22:45

W konkursie wzięła już udział większość mieszkańców pola namiotowego (mniej lub bardziej dobrowolnie) :)

22:30

Właśnie trwa międzynarodowy konkurs skoków do wody. :)

21:18

No i mamy pierwsze zwycięstwo polaków na tych zawodach! Zosia "Kangur" Garwacka zwyciężyła w międzynarodowych mistrzostwach szybowników w tenisie stołowym! Rozgromiła węgierskiego zawodnika 3:1 w setach. Radości nie było dość. Zosia wygrała całą pulę kilkunastu piw.


Dodatkowo kolejne osoby zaliczyły kąpiel w naszym basenie.



Nadrabianie zaległości w PDT...
Slackline
Obozowisko ekipy Włoskiej i Austriackiej
Wielki Finał!


19:30

Trochę się przejaśniło i słońce wyszło zza chmur. Polscy zawodnicy zażywają kąpieli w basenie, jedni dobrowolnie "inne" przymusowo. Dodatkowo na złą pogodę przypomnijmy dzień treningowy i low pass D2! (Polecam oglądać w HD)



13:30
Pełne pokrycie i deszcz nie dają szansy na rozegranie czegokolwiek szybowcowego.
Ale tutaj wielki plus dla organizatorów! Przygotowali Zadania wersję "B" - turniej ping ponga, "C" - basen i "D"- kręgle. 





Dzień 1 - Pierwsza konkurencja

"I ruuuuuuszyyyyyli! Na początku wszyscy razeeeeeem,
po leewej jakby szybciej młoooodzież, ale i emeryci nie wyglądają na zmęczonych"


 Zaczęło się właśnie tak jak w kabarecie Ani Mru Mru, gdyż na tych zawodach startuje nie tylko śmietanka juniorów z Europy, ale także w KZS w klasie Klub A czołówka polskich pilotów seniorów. Zadania na dziś to konkurencje wyścigowe dla wszystkich klas od 160 do 260km. Warunki na początku nie były łatwe, bezchmurna i pojedyncze kłaczki nie nastrajały optymistycznie. Postanowiłem nie lecieć z peletonem, co nie okazało się dobrym pomysłem, gdyż kilkanaście minut później peleton wyprzedał mnie górą na wysokości stratosfery. Potem udało się troszkę odrobić straty, gdyż pojawiły się Cu podnoszące się aż do 2300m QFE. Niestety na dolocie chmury się skończyły i ciężko było znaleźć wystarczająco dobre noszenie. Na skutek kilku błędów udało mi się ukończyć zadanie, jednak przypłaciłem to lądowaniem w polu tuż za linią mety. Całe szczęście bezpiecznie. Zapraszam do wyników w linku pod głównym zdjęciem w blogu.






JJ

Wednesday, August 1, 2012

Dzień 0, Dzień techniczny

  Po naprawieniu auta ruszyliśmy do Leszna. Po dotarciu na miejsce ruszyliśmy prędko do rejestracji, aby zdążyć z resztą rzeczy. Pole namiotowe okazało się już mocno zapełnione, ale udało nam się znaleźć jeszcze wolny kawałek ziemi. Wieczorem odbyła się odprawa inauguracyjna która zgromadziła wszystkich 86 zawodników z Polski, Węgier, Francji, Holandii, Czech, Słowacji, Austrii i Szwajcarii. 



Zdjęcie z  http://www.facebook.com/JWGCLESZNO



Tuesday, July 31, 2012

Dzień -1 , Dzień nieudany...

No i nadszedł dzień podróży. Tomek o 10:10 wyruszył w trasę samochodem. Ja w oczekiwaniu na poprawę pogody wystartowałem dopiero o 12:40. Warunki na trasie były z początku słabe, potem naprawdę dobre (podstawa 2000m), a potem wszystko przykryło i zgasiło termikę. Wylądowałem w polu 171km od Kielc i 141km od Leszna licząc po prostej. Całe szczęście że Tomek był już w Lesznie, więc porwał tylko Gałka i jego przyczepę i ruszyli mi na ratunek. Po sprawnym zapakowaniu szybowca na wózek wyruszyliśmy w drogę powrotną. Pech chciał że zepsuł nam się układ hamulcowy i noc spędziliśmy na stacji benzynowej, aby z samego rana naprawić go prowizorycznie w pobliskim warsztacie samochodowym.


Monday, July 30, 2012

Dzień -2 - Wyjazd tuż tuż...

Mam nadzieje, że prognoza noszeń RASP się sprawdzi! Zadeklarowana na jutro trasa to EPKA-Działoszyn - EPLS (313.1km). Z rana zbiorniki z wodą "pod korek" i mam nadzieję przed 11 być w powietrzu. Jutro mam nadzieje wstawiać tu posta już z leszczyńskiego lotniska, tuż po wylądowaniu. 




Także do miłego!

JJ

Sunday, July 29, 2012

SMPJ Dzień -3 - Pakowanie...

Dziś dzień pakowania. Pakowanie własnych gratów i pakowanie połowy szybowców które zabieramy. Przypomnę że Aeroklub Kielecki na 40 Szybowcowych Mistrzostwach Polski Juniorów 2012 w Lesznie reprezentować będzie:

- Tomasz Muciek w klasie Klub-B na szybowcu SZD-36A Cobra 15 o znakach konkursowych "90"

- Jan Jawornik w klasie Standard na szybowcu SZD-48-3 Jantar Standard 3 o znakach konkursowych "SO"

Tak więc dziś załadowaliśmy Cobrę na wózek. Pożyczyliśmy samochód od naszego dobrego zawsze służacego pomocą kolegi - Ryśka - "bez gwiazdy nie ma jazdy".

Ruszamy do Leszna we wtorek - ja będę próbował na Jantarze wyścignąć Tomka jadącego Mercem drogą. Zapowiada się wstępnie pogoda, jednak najprawdopodobniej będę miał cały czas czołowy wiatr. Będę miał do przelecenia 310km, a Tomek do przejechania 360km. Kto wygra ten wyścig?




I na koniec utwór do nucenia przez najbliższe dwa dni...




JJ